Uwaga! Będę kłóć!
Da owadów z rodziny zgrabowatych, wyglądających jak skaczące kolce, najlepszym sposobem na schronienie jest spędzanie czasu na łodygach roślin. Wydawać by się mogło, że niewiele drapieżników może się połakomić na ostre kolce, ale to tylko złudzenie. Owady te są łakomym kąskiem dla os i chrząszczów, które nie pogardzą szczególnie młodym i miękkim kolcem. Właśnie dlatego samice, które składają około setki jaj, muszą po wykluciu troskliwie opiekować się swoimi dziećmi i bronić ich przed atakami drapieżców. Dlatego młode po wykluciu tłoczą się koło mamy, siadają obok niej w zbitej gromadce i trzymają się blisko jedno obok drugiego. Jeśli poczują się zagrożone wzywają matkę przez rozpaczliwe tupanie nóżkami w gałązkę co wprawia ją w drgania dochodzące do nóg matki. Matka jednak nie przybiegnie na tupnięcia jednego przestraszonego malca, aby zareagowała musi ją dojść wibrujący alarm przynajmniej kilkorga młodych.